A gdybym ….

„Gdybym nie poznał twojej matki, opłynąłbym świat dookoła” – to słowa, które powtarza tata Mikołajka, bohatera serii książek, bez której nie wyobrażam sobie naszej rodzinnej biblioteczki – do dziś w naszym używamy  podobnych cytatów w naszych rozmowach.  Może komuś się nie spodoba, co tu jest stawiane na szali, ale to tylko stwierdzenie faktu, nie wyrażanie żalu.

W odniesieniu do swojego życia dobrze jest umieć stwierdzić fakt, gdybym zrobił to czy tamto, to wtedy wydarzyłoby się to lub tamto, a może coś po prostu wyglądałoby inaczej. I tyle. Nie ma co rozpamiętywać i żałować. Jest się tu, gdzie się jest, po serii wyborów i decyzji. Ma się to, co się ma i nic innego. Czy to źle? Nie, może nie mam tego, tego i jeszcze tamtego, ale mam to, to i to.

Macie dość tych zaimków? To podstawcie sobie swoje własne stany posiadania i już.

Ale jest jeszcze inny wątek związany z tym „gdybym …”. Wtedy, gdy dotyczy innych. Gdybym tylko wiedział , że … ; gdyby mi powiedział …; gdybym wtedy … Nie. Nie wiedziałeś, nie powiedział i nie mogłeś nic zrobić w tym stanie wiedzy, który miałeś.

Stanisław Lem napisał: „Nie żałuj, nigdy nie żałuj, że mogłeś coś zrobić w życiu, a tego nie zrobiłeś. Nie zrobiłeś, bo nie mogłeś. ”

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *