Uświadomiłam sobie w ostatnich tygodniach, jak ważna jest dla mnie wolność. Chyba najważniejsza! Tylko ona pozwala na to, by dokonać wyboru wtedy, kiedy trzeba. Dokonać go, nie czując za plecami ściany, a przed sobą widzieć nie tylko przepaść. Być wolnym, to móc powiedzieć „nie”. Być wolnym to podjąć ryzyko. Być wolnym, to nie zagrać w grę, w której druga strona nie chce przestrzegać reguł. Być wolnym to po prostu zrobić swoje i czasami oddać to, co się kocha. Tak po prostu. Być wolnym, to powiedzieć sobie: dziś jestem tu, ale nie muszę tu być. Być wolnym, to właśnie nie musieć. Być wolnym, także za tych, którzy nie mogą być wolni.

W punkt!