Trafił w moje ręce miły prezent: kwiatek w stadium cebulki. Wyrośnie z niego gladiola( mieczyk)- świetny kwiat środka wakacji. Prezent, którego się nie odstawi na półkę ani nie schowa do szuflady. Trzeba o nim pamiętać i wysadzić we właściwym momencie, znaleźć mu dobre miejsce, podlewać. Zakwitnie i jego kolor będzie niespodzianką. Potem znów trzeba o niego zadbać- oczyścić we właściwym momencie, przechować w odpowiednich warunkach na następny rok. A jak się uda, prezent się pomnoży- pojawią się małe cebulki i zabawy będzie więcej. Dobre prezenty tak mają! I takich Wam życzę.
