Z poddasza bliżej do nieba? To oczywiste!
Scenka pierwsza
Pokój dla gości przygotowany, łóżko pościelone, okno dachowe nad nim otwarte, by dotarło powietrze o zapachu kwitnących lip. Czas zająć się kolacją. Działania kulinarne trwają, zaczyna padać. I pada. Na czystą pościel w pokoju pachnącym lipą też.
Scenka druga
Księżyc w pełni zagląda na poddasze. Hmmm, trzeba będzie w końcu kupić rolety, no tak, trzeba się tym zająć. Po miesiącu- księżyc w pełni …. trzeba by kupić rolety ….
Z poddasza bliżej do nieba? To oczywiste?
