To jest Kubuś najprawdziwszy! Poczytać o nim warto przed 1 sierpnia 2014, jeśli się ma ochotę. Przyjechał z Warszawy do Podrzecza, gdzie przez trzy dni usłyszeć można było samą prawdę i poznać historię II Wojny Światowej. W tym roku głównie wydarzenia z 1944. Dotknąć Kubusia, usłyszeć o Monte Cassino, Arnhem,Studziankach i zrozumieć różnicę między frontem wschodnim i zachodnim, nie tylko tę oczywistą. Zobaczyć rekonstrukcję manewrów na Wołyniu z 1938 i epizod z żołnierzami wyklętymi z 1945. To wszystko można, jeśli się tylko zechce. Tak jak zechcieli organizatorzy i uczestnicy Strefy Militarnej (https://www.strefamilitarna.info/sm/) . Prawdziwa pasja i ogromna wiedza przyciąga! Może kogoś nowego za rok sprowadzi pod Gostyń. A może komuś łza się zakręci nie od prochu i pyłu, ale tak po prostu, jak przy inscenizacji „Przyczółek Czerniakowski”, bo to było naprawdę!

